Kliknij na mapce
i sprawdź, gdzie możesz kupić Stevit.

Czy stewiol jest rakotwórczy?

rozmiar tekstu: -A A A+

NIE. Glikozydy stewiolowe nie są wchłaniane przez jelita i nie są metabolizowane przez enzymy układu pokarmowego. Są jednak rozkładane na stewiol i na pozostałości cukru przez bakterie żyjące w okrężnicy. Wykazano niewielki mutagenny wpływ stewiolu (w prawie czystej, 90%postaci) na wrażliwy szczep Salmonella typhimurium TM 677, ale nie oznacza to, że glikozydy stewiolowe stosowane jako środek słodzący same w sobie są rakotwórcze, nawet, jeżeli glikozydy stewiolowe są przekształcane w stewiol przez bakterie okrężnicy! Oddziaływanie stewiolu na Salmonella typhimurium TM677 jest bardzo słabe i odpowiada ok. 1/3000 wpływu wywieranego przez 3,4-benzopiren. Z kolei działanie 8,13-laktonu stewiolo-metyloesteru odpowiada 1/24500 działania furylfuramidu (Terai i zespół 2002). Pomimo takiego działania stewiolu i niektórych jego pochodnych na szczep Salmonella typhimurium TM 677, autorzy badania stwierdzają, że codzienne stosowanie glikozydów stewiolowych jako substancji słodzących nie powoduje żadnego ryzyka. Ponadto nigdy nie wykazano obecności we krwi takich pochodnych stewiolu po spożyciu pokarmu z glikozydami stewiolowymi. Bardzo silne dawki stewiolu (w prawie czystej, prawie 90% postaci) podawane poprzez intubację chomikom (4 g/kg masy ciała), szczurom i myszom (8 g/kg masy ciała) nie powodują wytwarzania mikrojąder w erytrocytach szpiku kostnego, zarówno u osobników męskich, jak i żeńskich.

Brak ryzyka w przypadku glikozydów stewiolowych przyjmowanych doustnie, badanych pod kątem ich rakotwórczego działania, wykazano w badaniach przeprowadzonych przez naukowców Yamada i zespół (1985), Xili i zespół (1992), Toyoda i zespół (1997) oraz Hagiwara i zespół (1984). Wykazano też znaczący wpływ na ograniczanie powstawania guzów nowotworowych indukowanych 13-octanem-12-O-tetradekanoilo-forbolu w przypadku raka skóry u myszy (Yasukawa i zespół, 2002). Glikozydy stewiolowe wykazują znaczący wpływ na ograniczanie powstawania raka skóry u myszy po dwuetapowym indukowaniu 7,12- dimetylobenz[a]antracenem (DMBA) i 13-octanem-12-O-tetradekanoilo-forbolu (TPA). Glikozydy stewiolowe hamują także rozwój tego samego raka indukowanego przez peroksynitryt (Konoshima i Takasaki, 2002). Naukowcy ci dochodzą do wniosku, że glikozydy stewiolowe mogą być stosowane jako naturalny środek słodzący, chroniący przed rakotwórczym działaniem środków chemicznych.

W 1999 r. komitet JECFA wyraźnie stwierdził: „glikozydy stewiolowe przyjmowane drogą ustną mają bardzo słaby wpływ toksyczny. Doustne podawanie glikozydów stewiolowych szczurom, w stężeniu 2,5% przez okres dwóch lat, w ilości od 970 do 1100 mg/kg masy ciała dziennie nie miało żadnego znaczącego wpływu ani na osobniki męskie, ani na osobniki żeńskie. W przypadku 5% stężenia glikozydów stewiolowych podawanych w żywności obserwuje się obniżenie masy ciała i przeżywalności. Badanie długoterminowe nie wskazuje na potencjał rakotwórczy..." (WHO, 1999). Nigdy też nie opublikowano raportu, który udowadniałby, że stosowanie glikozydów stewiolowych zwiększa ilość przypadków raka u stosujących go ludzi, nawet przy długim okresie użytkowania (np. Paragwaj ponad 500 lat, Japonia ponad 30 lat, Korea Południowa 16 lat, Brazylia 13 lat, Chiny 12 lat lub w USA, gdzie od 1995 r. są dopuszczone jako suplement diety).

 

W 2006 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przeprowadziła dokładną analizę badań nad składnikami stewii, przeprowadzonych na zwierzętach i ludziach. Stwierdzono, że związki te nie wykazują genotoksyczności w warunkach in vitro. Co ważniejsze, genotoksyczność stwierdzana w badaniach laboratoryjnych (w warunkach in vitro), nie była obserwowana w warunkach in vivo (w żywych organizmach). Potwierdziły to dalsze, już poprawnie wykonane badania, w tym badania na ludziach (ochotnikach). Nie wykazano również, aby stewiol ulegał hydrolizie w układzie pokarmowym z powstaniem związków toksycznych dla organizmu człowieka. Nie znaleziono zatem dowodów na szkodliwość (rakotwórczość i mutagenność) stewii. Badania kliniczne, prowadzone z użyciem oczyszczonych ekstraktów rebaudiozydów i stewiozydów wskazały brak farmakologicznej aktywności tych substancji przy dawkach do 1000 mg/dobę. W wyniku tych analiz, w 2008 r. FDA zatwierdziła status GRAS dla słodzików Truvia i PureVia (czyli czystych preparatów substancji słodzących otrzymanych ze stewii), z zastrzeżeniem, że tego typu słodziki nie powinny być stosowane do mięsa, produktów drobiowych i odżywek dla niemowląt Stevia rebaudiana w UE – stan aktualny.

W Europie obawy przed stewią były większe niż w USA. Jeszcze w 2000 r., Komisja Europejska odmówiła uznania stewii i słodzików z niej wytworzonych, jako żywności, tłumacząc się brakiem wyników badań toksykologicznych niepodważalnie dowodzących bezpieczeństwa stosowania tych substancji. Pierwszym europejskim krajem, który wydał zgodę na stosowanie słodzika zawierającego związki uzyskane ze stewii była Francja. W marcu 2009 r. skorzystała ona z unijnego przepisu mówiącego, że każdy kraj członkowski UE może zezwolić na stosowanie u siebie danego składnika na okres 2 lat. I to francuski koncern Danone, jako pierwszy w Europie wprowadził jogurt słodzony stewią (jogurty marki Taillefine, w Polsce niedostępnej). Ze względu na lekki posmak lukrecji składników ekstraktu ze stewii, do jogurtu będzie wciąż dodane 2,5% cukru.

W całej Europie słodzik ma być dopuszczony po wydaniu pozytywnej opinii przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). W marcu 2010 r. EFSA opublikował dokument stwierdzający, że oszacowano bezpieczeństwa stosowania słodzików zawierających ekstrakt ze stewii i ustalono wartość ADI (dopuszczalną dzienną dawkę) określającą maksymalną ilość tych substancji, jaka zgodnie z aktualnym stanem wiedzy może być przez człowieka codziennie przyjęta z żywnością bez negatywnych skutków dla zdrowia. Wartość ADI ustalono na 4 mg na kg masy ciała na dobę. Opinia przygotowana przez EFSA została wysłana do Komisji Europejskiej, która rozważy, czy dopuścić słodziki ze stewii do stosowania w Unii Europejskiej. Wstępnie planuje się, że będzie to w 2011 r.

powrótPowrót Drukuj tę stronę